Przemyślana strategia UX kluczem do szczęścia klientów

Zakupy, nawet te w Internecie, mają dawać radość, być przyjemną chwilą relaksu i odskocznią od trudów dnia codziennego. Internetowi handlowcy, którym uda się nie tylko zaoferować klientom wysokiej jakości towary w atrakcyjnej cenie, ale także zagwarantować podczas zakupów pozytywne odczucia, będą mogli liczyć na wzrost sprzedaży. Wiadomo przecież, że im bardziej zadowolony klient, tych chętniej sięga do portfela. W zapewnieniu miłych wrażeń i pozytywnych emocji podczas zakupów w sieci kluczową rolę odgrywa UX strony. Zobacz, czym jest user experience i czy dzisiaj należy kojarzyć go tylko z prostą użytecznością i funkcjonalnością, czy może czymś więcej?

UX (user experience) – co to jest?

User experience (z ang. doświadczenia użytkownika) sklepu internetowego to ogół wrażeń, jakich doświadcza użytkownik podczas zakupów. O pozytywnych doświadczeniach użytkowników należy pamiętać już w fazie projektowania strony. Bardzo często zdarza się, że jeden źle przemyślany element, którego potem trudno usunąć lub zmienić, będzie zaburzał funkcjonalność i irytował klientów. Podstawowe wytyczne w tym zakresie są ściśle określone. Interfejs sklepu ma być intuicyjny, kategorie produktów jasno określone, a elementy stylistyczne przyjazne i miłe dla oka. Strona ma być po prostu wygodna w obsłudze, a zaprojektowana ścieżka zakupowa jak najkrótsza.

Jednak dzisiaj, jak wskazują eksperci od marketingu online, UX to coś więcej niż tylko zwykła użyteczność. Do niedawna projektanci stron myśląc o UX koncentrowali się głównie na jej funkcjonalności, mniej myśleli o samopoczuciu użytkowników. A przecież nie można doświadczeń utożsamiać z samą użytecznością. Do zapewnienia radości i szczęścia podczas zakupów nie wystarczy tylko prosta i intuicyjna obsługa sklepu, konieczne są też inne elementy (m.in. atrakcyjna stylistyka czy przyjemna atmosfera). Pozytywne podejście do UX design opiera się na psychologii pozytywnej, dziedziny odpowiedzialnej za poszukiwanie faktorów szczęścia. Jeden z jej twórców M. Seligman wskazywał, że dobrostan psychiczny pojawia się, gdy spełnionych jest kilka elementów (pozytywne emocje, zaangażowanie, dobre relacje z innymi, sens życia i osiągnięcia)

UX – sposób na wzrost sprzedaży

Zadziwiające jest, jak wielu internetowych przedsiębiorców nie przywiązuje należytej wagi do UX, a przecież to kluczowy element mający bezpośrednie przełożenie na poziom sprzedaży. Wartość współczynnika konwersji ściśle zależy od jakości doświadczeń użytkowników. Chodzi o odsetek odwiedzających, którzy dokonają zakupu. Pozytywne emocje sprzyjają wydawaniu pieniędzy, i odwrotnie. Jeśli nawigacja na stronie będzie mało intuicyjna, przyciski będą słabo widoczne, a struktura kategorii produktów nieprzemyślana to trudno oczekiwać, że klient zacznie odczuwać konsumpcyjną ekstazę. Prędzej opuści sklep, niż sięgnie do portfela.

Współczynnik konwersji ma szczególne znaczenie w e-commerce, dlatego Internetowi handlowcy niemal nieustannie myślą o jego poprawie. Określa on nie tylko skuteczność strony sklepu w kontekście sprzedaży, ale także efektywność biznesu. Zanim jednak zabierzemy się za poprawę wskaźnika konwersji, warto sprawdzić, czy są na stronie elementy, które go zaniżają (Zobacz, na czym polega audyt UX strony internetowej: https://estrategie.pl/audyt/). Każdy, nawet drobny szczegół, który jest w stanie wybić z rytmu zakupowego klienta i skutecznie odstręczyć go od zakończenia transakcji przekłada się na wynik finansowy sklepu.

UX – czynnik rankingowy Google

Jakość doświadczeń użytkownika przekłada się także w sposób pośredni na wielkość sprzedaży. Ma wpływ na miejsce sklepu internetowego w wynikach wyszukiwania na frazy związane z ofertą asortymentową (im wyższe miejsce, tym większy ruch – 90% ruchu zgarniają trzy pierwsze lokaty TOP3). Do niedawna aktualizacje algorytmu wyszukiwarki i wprowadzane rozwiązania koncentrowały się na poprawie jakości strony w kontekście jej zawartości. Im ciekawsze treści, tym strona plasowała się wyżej w rankingu. Jednak niedawno Google doznało olśnienia, że przecież zadowolenie użytkownika nie wynika tylko z wartościowych treści. Do pełnego zadowolenia potrzeba czegoś więcej, pozytywnych emocji wynikających z dobrej użyteczności strony.

Core Web Vitals to nowy czynnik rankingowy, który zacznie niebawem obowiązywać (maj 2021). To zestaw wskaźników, na podstawie których gigant z Mountain View będzie oceniał jakość doświadczeń użytkowników strony internetowej. Im ta ocena będzie lepsza, tym wyżej będzie pozycjonowana strona.

  • vLCP (Largest Contentful Paint) - czas potrzebny na załadowanie się największego elementu na konkretnej podstronie w tzw. viewport (czyli na ekranie urządzenia, z którego aktualnie użytkownik korzysta).

  • vFID (First Input Delay)- czas, po którym użytkownik jest w stanie rozpocząć interakcję ze stroną internetową, np. kliknąć przycisk lub link.

  • vCLS (Cumulative Layout Shift) - odpowiada za pomiar zmian położenia elementów layoutu podczas ładowania się strony.

Podsumowanie

Sklep internetowy jest tak dobry, jak jego najsłabsze ogniwo. Piętą Achillesową wielu biznesów w sieci jest słaba użyteczność strony, która nie dość, że nie zapewnia intuicyjnej obsługi, to jeszcze nie gwarantuje pozytywnych emocji podczas zakupów. A te jak wiadomo z teorii psychologii społecznej, stanowią sine qua non udanych zakupów i wzrostu sprzedaży. Szczęśliwy klient to ponadto szansa, że zarekomenduje nasz sklep innym i sam do niego jeszcze powróci.

Artykuł partnera